Aktualne spalanie mojego Hyundaia

Aktualne spalanie mojego Hyundaia

środa, 4 września 2013

LeBile


Mogę powiedzieć, że dużo jeżdżę samochodem, a może i nie ….

Pokonuję ponad 2000 km miesięcznie więc niedzielnym kierowcą to ja nie jestem.

Codziennie podróżuję drogą jednokierunkową, dwujezdniową.




Stosując eco-driving staram się jeździć płynnie z jak najmniejszą ilością niepotrzebnych postojów.  Zawsze staram się poruszać prawym pasem, jeśli jadę drogą jak na powyższym zdjęciu. Aby zachować płynność jazdy często zachodzi konieczność zjechania na lewy pas i wyprzedzenia pojazdów, które jadą wolniej. Niestety na przeszkodzie często stają mi LeBile.

Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Polsce, mamy ruch prawostronny i każdy kierowca zobowiązany jest do poruszania się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Jeśli, tak jak na powyższym rysunku, mamy drogę jednokierunkową, dwujezdniową, to kierowcy powinni jechać prawym pasem. Lewy pas służy do wyprzedzania i do poruszania się pojazdom uprzywilejowanym.

Za złamanie tego przepisu grożą w naszym pięknym kraju kary, a Policja, na szczęście coraz częściej dostrzega tego typu wykroczenia i karze kierowców, jadących lewym pasem, mimo, że swobodnie mogą zjechać na prawy pas i kontynuować jazdę.

Niestety codziennie widzę LeBili, którzy są królami lewego pasa. Dzielą się oni na dwie grupy. Jedni jadą lewym pasem z prędkością piechura i żadne formy zaproszenia ich na prawy pas nie pomagają. Powodują oni niepotrzebne korki, spowolnienie ruchu i ogólną nerwicę tych, którzy próbują ich wyprzedzić, co często czynią prawym pasem lub marginesem.

Druga grupa to ci, którzy jadą lewym pasem i nie pozwalają się wyprzedzić. Pewnie myślą sobie, że ja będę pierwszy i nikt nie może mnie wyprzedzić. Często jadą z równą prędkością jak samochód  jadący prawym pasem i skutecznie blokują całą drogę. Czasem mam ochotę przywalić takiemu LeBilowi w tył samochodu żeby buraka czegoś nauczyć.

Za jazdę lewym pasem w sytuacji, kiedy można zjechać  na prawy pas, można otrzymać punkty  i mandat karny. Ale dla niektórych to i tak nie ma znaczenia. Byli, są i zawsz będą LeBilami, bo tak ich nazywam. Debile, którzy jadą lewym pasem wtedy kiedy nie muszą.

A może by tak wszystkich tych „lewostronnych” wysłać do Anglii albo Irlandii? Wtedy jadąc lewym pasem, będą się czuli jak w Polsce a nasze drogi będą mniej zapchane. ?

Czy jest jakiś skuteczny sposób na LeBili? Ja nie znam, a wy?


Za jazdę na LeBila można zostać ukaranym mandatem i punktami karnymi.
 
Naruszenie obowiązku "jazdy prawostronnej".          
2 pkt    
150 zł   







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz