Aktualne spalanie mojego Hyundaia

Aktualne spalanie mojego Hyundaia

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Cienka, czarna linia.


Samochód został już za pewne odchudzony o zbędne, przewożone kilogramy bagażu, które zostały w garażu. Teraz czas na miejsce kontaktu samochodu z ziemią, czyli o koła.

Niestety nie ma perpetum mobile. Straty energii będą nam towarzyszyły zawsze i wszędzie. Możemy je jednak ograniczyć.

Cienka, czarna linia to miejsce kontaktu opony samochodu z podłożem. Im ta linia jest cieńsza, tym mniej tracimy energii na podróż samochodem.

Bardzo ważną, o ile nie najważniejszą zasadą przy Eco-drivingu jest kontrola ciśnienia powietrza w oponach. Zbyt niskie ciśnienie to zwiększony opór toczenia, szybsze zużywanie się bieżnika i dużo większe spalanie paliwa. Zbyt wysokie ciśnienie w oponach to szybsze zużywanie się bieżnika opony i efekt ”twardego” zawieszenia. Każda nierówność będzie przenoszona na karoserię samochodu i będzie się odbijała na komforcie podróżowania.

Ważny jest również dobór opon. Jeśli nie ma potrzeby, nie stosujmy opon szerszych niż zaleca producent. Szersza opona to owszem, nieco lepsza przyczepność ale z drugiej strony to większa powierzchnia tarcia i większe zużycie paliwa.

Ale wróćmy do ciśnienia powietrza w oponach. Należy kontrolować ten parametr przynajmniej raz w miesiącu i przed dłuższymi wyjazdami. Ciśnienie powinno znajdować się w granicach podawanych przez producenta lub nieco te wartości przewyższać. Jeśli np. producent zaleca aby w kołach było ciśnienie 2,5 bar to jeśli zwiększymy je do 2,7 bar to nic złego się nie stanie a samochód zużyje nieco mniej paliwa.
Kolejnym ważnym zagadnieniem związanym z kołami i zawieszeniem jest...


Jeśli chcesz kupić mój poradnik i otrzymać dostęp do pełnej wersji i całej, zawartej w moim poradniku wiedzy, zapraszam na stronę:

http://eco-driving-czyli-jak-oszczedzilem-3600-zl-na-paliwie-w-ciagu-r.interkursy.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz