Aktualne spalanie mojego Hyundaia

Aktualne spalanie mojego Hyundaia

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Jednak musiałeś się zatrzymać.

Jeśli czerwone światło, zamknięty przejazd kolejowy lub inna przeszkoda na drodze,
zmusiły Cię do całkowitego zatrzymania się, musisz zdecydować, jak długo będziesz stał.

Jeśli czas postoju będzie dłuższy niż 30 sekund, możesz wyłączyć silnik.

UWAGA!

Jeśli Twój samochód wyposażony jest w turbinę, nie wyłączaj silnika od razu po
zatrzymaniu się, czy to na przejeździe kolejowym czy po zakończeniu podróży. Pozwól, aby
silnik pracował jeszcze kilka sekund, aby turbina schłodziła się. Jedna z najczęstszych
przyczyn uszkodzenia turbiny to jej przegrzanie. Jeśli zaraz po zatrzymaniu się wyłączymy
silnik gorąca turbina nie zdąży ostygnąć i bardzo szybko ulegnie uszkodzeniu.

Ja zanim wyłączę silnik np. przed zamkniętym przejazdem kolejowym, liczę do 10.

Pozwala to na wystudzenie wspomnianej turbiny i bezpieczne wyłączenie silnika.

Jeżeli szacujesz, że czas zatrzymania samochodu będzie krótszy niż 30 sekund nie ma
sensu wyłączać silnika. Pamiętaj jednak, aby nie trzymać nogi na pedale hamulca. Po
pierwsze, w samochodzie masz hamulec postojowy ( ręczny), który pozwoli na
unieruchomienie samochodu podczas postoju. Po drugie trzymanie hamulca męczy nogę,
która może przez te kilkanaście sekund odpocząć, co jest szczególnie ważne w długiej
podróży. Po trzecie, wciskanie pedału hamulca przez dłuższy czas powoduje wzrost zużycia
paliwa ponieważ uruchamiane jest serwo układu wspomagania hamowania, które obciąża
silnik.

Bardzo pomocne są tutaj montowane na niektórych sygnalizatorach świetlnych zegary
odliczające czas do zmiany światła z czerwonego na zielone. Widząc pozostały czas możemy
zdecydować, czy wyłączać silnik czy nie.

Pamiętaj, że silnik pracując na wolnych obrotach spala około 1 litra paliwa na godzinę.
Stojąc przed przejazdem kolejowym 15 minut z włączonym silnikiem, spalimy 0,25 litra
paliwa, co daje w prostym przeliczeniu ok. 1 zł wyrzucony w błoto. Nie liczę tutaj ilości
zanieczyszczonego przez spaliny powietrza.

Wyłączanie silnika na postoju najlepiej wcielać w życie na trasie, którą dobrze znasz.
Codzienna droga z pracy do domu i z domu do pracy nadaje się do tego idealnie. Wtedy wiesz
kiedy zapalają się światła i jak długo np. pali się czerwone.

Podjeżdżasz do skrzyżowania i zapala się czerwone. Wyłączasz silnik. Zapala się żółte
światło – uruchamiasz silnik. Wskakuje zielone – ruszasz. Operacja niezbyt skomplikowana,
można się przyzwyczaić. Trzeba tylko obserwować sygnalizację świetlną i reagować na
zmiany świateł.



Chcesz wiedzieć więcej, zapraszam do lektury mojego poradnika -->

Jeśli chcesz kupić mój poradnik i otrzymać dostęp do pełnej wersji i całej, zawartej w moim poradniku wiedzy, zapraszam na stronę:

http://eco-driving-czyli-jak-oszczedzilem-3600-zl-na-paliwie-w-ciagu-r.interkursy.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz